Czy Agata Duda zachowała się poprawnie ignorując wyciągniętą rękę Donalda Trumpa?




agata duda zignorowała wyciągniętę rękę Donalda Trumpa


Agata Duda zignorowała wyciągniętą rękę Donalda Trumpa, żegnając się najpierw z Melanią Trump. O tym wydarzeniu huczą media oraz portale społecznościowe. Tym gestem (zamierzonym lub nie) Agata Duda zyskała sobie sporo zwolenników, jak i przeciwników.

Czy zachowanie Agaty Dudy było poprane? Czy ja jako kobieta cieszę się z takiej ignorancji?



Ponieważ jestem kobietą i nie cierpię seksistowskich wypowiedzi facetów, wręcz się nimi brzydzę, uważam, że Agata Duda postąpiła fatalnie. Taka sytuacja nie powinna się wydarzyć. Dlaczego? Otóż załóżmy, że reprezentujemy swój kraj, to nasze zachowanie powinno być nienaganne, odpowiednie do sytuacji, kulturalne i nie powinno budzić, jakichkolwiek zastrzeżeń. Jak już grać to grać do końca.

Jeżeli Pani Agata Duda nie przepada za Donaldem Trumpem, powinna to zachować dla siebie. Otóż pokazywanie swoich prywatnych uczuć, niechęci czy braku sympatii do danej osoby, podczas spotkań na szczeblu światowym jest strasznym nietaktem. Nasza Pierwsza Dama powinna panować nad emocjami, własnymi przemyśleniami i pamiętać, że każdy jej gest czy zachowanie jest ściśle powiązane z reprezentowaniem naszego kraju.

Komentarz prezydenta Andrzeja Dudy


No cóż, Pan prezydent dość słabo wytłumaczył swoją żonę. Tak uważam. Andrzej Duda skomentował całą sytuację na Twitterze w następujący sposób: "Wbrew zaskakującym doniesieniom moja żona uścisnęła rękę Pani oraz Pana Trumpa po świetnej wizycie. WALCZMY Z FAKE NEWSAMI"

No dziwne by było, jakby nie uścisnęła..... tylko problem jest w tym, jak to zrobiła?! Andrzej Duda mógłby żonę wytłumaczyć w inny sposób, a właściwie to mogłaby to zrobić ona sama. Wystarczyłoby napisać, że to stało się zbyt szybko i nie zauważyła wyciągniętej ręki Pana Donalda Trumpa, albo, że chciała najpierw pożegnać Melanię Trump, ponieważ to z nią spędziła najwięcej czasu, lub po prostu widząc, że mężczyźni się żegnają najpierw ze sobą, to one też powinny pierwsze uścisnąć sobie dłonie. Wytłumaczyć mogłaby się również w inny, bardziej wyszukany sposób. Moim zdaniem to zachowanie zostało odebrane negatywnie nie tylko przez Donalda Trumpa, ale także przez wielu jego sojuszników. Zobaczymy czy Polska odczuje jakieś konsekwencje "olania" Donalda Trumpa.

Zgadzacie się zemną? A może macie całkiem inne zdanie na ten temat? Swoje zdanie na ten temat możecie wyrazić w komentarzach ;).

Opublikowane:
babski wieczór


10 komentarzy:

  1. nie. aby zapobiec kłopotliwej prawdopodobnej sytuacji gdy kilka osób wyciąga dłoń do uściśnięcia jednej osobie, zachowuje się kolejność. W tym przypadku naturalna jest Prezydent - Prezydent, Pierwsza Dama - Pierwsza Dama, w następnej turze Pierwsze Damy ściskają ręce Prezydentom... swoim mężom nie muszą:) Wyszło wesoło ucieszyło wszyskich i chyba o to chodzi. A to, że Polska Kobieta nikomu nie da się wodzić za noc to my polscy panowie i tak wiemy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha,ha....dobra odpowiedz...szczegolnie w koncowej fazie :D

      Usuń
  2. Ja mysle, ze pani Duda po prostu nie zauwarzyla wyciagnietej dloni prezydenta USA. To odbylo sie tak szybko , ze mogla nie zauwarzyc :) Pozatem mozliwe, ze najpierw chciala pozegnac sie z Melania i podac reke najpierw jej jako KOBIECIE , potem zas MEZCZYZNIE czyli prezydentowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No coż postąpiła fatalnie, niestety powinna podać rekę Donaldowi. Takim nietaktem postawiła prezydenta USA w niezręcznej sytuacji. I tyle w temacie!

    OdpowiedzUsuń
  4. to nie zostało odebrane jako cos smiesznego w Europie ....to faux pas, które popelnila polska pierwsza dama....musi nie ulegac emocjom ponieważ reprezentuje caly narod....oczywiście, ze stało się to w sytuacji dość napiętej i bardzo szybko...zapewne zdarza to się i nam samym od czasu do czasu...ale to nasza Pierwsza Dama!

    OdpowiedzUsuń
  5. Artykuł wzbudził wiele emocji, aż takiej reakcji się nie spodziewałam ;). Pisząc dzisiejszy post, zastanawiałam się, jak bym to ja się zachowała na miejscu Pani Agaty i doszłam do wniosku, że przecież zawsze, kiedy ktoś wyciąga do mnie rękę w ramach powitania, pożegnania czy zapoznania odwzajemniam gest, czego zabrakło mi w reakcji żony prezydenta. Być może etyka dyplomatyczna ma inne zasady, których ściśle trzymała się pani Agata, ale całe zdarzenie wyglądało okropnie, a nawet komicznie, jak niektórzy napisali na fb.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałem dziś w sklepie ciekawą rozmowę na ten temat. Mianowicie, że pani Agata dlatego nie podała ręki,albowiem w ten sposób zaprotestowała, że pod Pomnik Bohaterów Getta, wysłał córkę, a on osobiście się tam nie udał, przez co oburzone jest środowisko żydowskie Warszawy

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachowala sie prawidlowo zegnajac sie najpierw z kobieta, nic w tym nadzwycznego!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak najbardziej poprawnie popieram jestem przeciwnikiem trampa

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinie :)